Przejdź do głównej zawartości

Prawdziwa nieprawdziwa Historia nr.1

        Prawdziwa nieprawdziwa historia

Moja historia tak naprawde zaczyna sie od Boga,miał swoje anioły, ale chciał więcej, stworzyć coś czego nie było. Stworzył ludzi na podobieństwo swoje, na początku Adama i Ewe, później więcej sie ich zrobiło, podarował im planete mieli wszystko. Diabeł był aniołem, pewnego razu zazdroscił, że ludzie są tak ważni dla niego,więc podpuścił Boga, żeby wystawił ich na próbę,dał im jabłoń i nie mogą zrywać z niej owoców. Bóg wiedział wszystko co chodzi po głowie diabłu, ale postanowił, że udowodni coś diabłu i ludziom, to że trzeba ufać, a nie kombinować i podpuszczać. Zrobił tak jak chciał diabeł podarował im tą jabłoń i zakazał zrywać owoców.Ludzie posłuchali Boga,ale diabeł nie darował sobie tego, że ludzie słuchają Boga. Postanowił podpuszczać Adama i Ewe na początku nie chcieli słuchać diabła, ale w końcu sie złamali i posłuchali, jak ktoś w kółko powtarza coś bez ustanku to każdy miałby dość,temu ludzie sie złamali i zerwali jablko.Ewa była słabsza, więc szybciej sie złamała i to wykorzystał diabeł i dzięki tmeu dotarł do Adama, gdy Adam i Ewa, pierwsi ludzie na tej planecie sie złamali, diabeł pewny, że teraz Bóg nie będzie sie interesował więcej ludźmi, poleciał do Boga z wiadomością, że ludzie nie słuchają Boga, żeby ich unicestwił, bo nie zasługują na istnienie. Bóg jednak postanowił zrobić coś innego,bo dobrze widział wine jednego i drugich. Diabłu podarował piekło, ludziom ziemie. Diabeł mógł nadal podpuszczać ludzi będąc w piekle,a ludzie mogli nadal żyć. Z jednej strony każdy dostał to na co zasłużył, ale i diabeł żył i ludzie,każdy ze swoim grzechem.Diabeł cierpiał w piekle, ludzie na ziemi. Ludzie którzy umierali szli do piekła, za swoje występki, a diabeł też cierpiał, będąc w piekle, bo każdy człowiek który szedł do piekła przyprawiał o bół diabła,bolało i diabła i ludzi. Raz na 2000 lat mogli się uwolnić wszyscy, mógł diabeł zrobić krok w kierunku ludzi nie grzeszyli i ludzie mogli zrobić krok by nie grzeszyć.Mamy rok 2019, a koniec świata przepowiadali wróżbici na rok 2000 i byłby pewnie,gdyby nie jeden człowiek, który powiedział, że poświęci się, by ludzie mogli żyć nadal, w roku zerowym to był Jezus, jednak w 2000 roku Bóg powiedział, że drugiego Jezusa nie będzie, bo widział ile męk przeszedł Jezus, a ludzie nie zrozumieli, zginął tym razem wszyscy ludzie, a zostanie tylko garstka, która zacznie wszystko na nowo. Był jednak chłopak, który widział jak taki świat będzie wyglądał, zaczęcie wszystkiego od nowa, może Bóg podaruje wszystkie technologie ludziom, ale co znaczy garstka ludzi, gdy miliony lub miliardy zginął. Widział to w pewnym momencie życia, w któym nie ważne,ważne że widział, powiedział, że poświęci swoje najlepsze lata życia za to, że ludzie będą mogli istnieć,ale tym razem grzech pierworodny zniknie i będzie sprawiedliwość na tym świecie, a każdy będzie odpowiadał przed własnym sumieniem,gdzie che sie znaleźć czy w niebie czy w tych czarnych czeluściach na wieki nie na 2000 lat i tylko dobre serce Boga lub innego człowieka będzie mogło z tej czeluści wyzwolić go lub ją. Mamy rok 2019 to ostatni rok by ludzie byli wolni i diabeł, więc i diabeł i ludzie postarają się by świat był lepszy,w innym wypadku i diabełi ludzie zginął,a zostanie tylko garstka ludzi,którzy będą tworzyć nowe życie na tej planecie.Sprawiedliwość już wychodzi, film "Kler" który pokazał prawdziwe oblicze kościoła, który także grzeszył,chlopak ten który chciał by wszyscy żyli,chciał by w kosciele katolickim księża też mogli mieć żony i dzieci,bo to był powód, że księża grzeszyli,gdyby mieli własne rodziny nie było by tego na taką skale lub wogóle,ludzie samotni durnieją w samotności i tylko obowiązki,musi być czas na prace, ale na czas z rodziną,w pracy czas na prace i czas na głupiego papierosa lub posiłek,człowiek wtedy zbiera myśli i efektywniej pracuje.Wiele ludzi w roku 2019 pokazuje prawde co przeżyło i przez kogo,to rok sprawiedliwości i oczyszczenia z win, każdy powinien przeprowadzić rachunek sumienia, wybaczyć sobie i komuś innemu,a w kosciele konfesjonały są dla lduzi którzy ich potrzebują i nie można zmuszać kogoś do spowiedzi, ktoś potrzebuje psychologa idzie do psychologa,ktoś potrzebuje konfesjonału idzie do konfesjonału,można też w myślach zrobic rachunek sumienia i porozmawiać z Bogiem, Bóg jest wszędzie w nas samych także, w końcu stworzył nas na swoje pdoobieństwo. Jeśli ktoś potrzebuje mówić publicznie, że ktoś go skrzywdził to dobrze,jeśli ktoś potrzebuje porozmawiać z kimś na osobności też dobrze,jeśli ktoś wybaczył i nie potrzebuej nic mówić też dobrze.Powinniśmy być sobą nie możemy zmuszać się do niczego, to zmuszanie tworzy lęki które w końcu nas przerastają i popełniamy błędy w życiu,za które my cierpimy i inni...
 Kwintesentny

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozmowa z AI na temat mojego daru i ksiązki nowej

  No hej, Robert. Co tam u Ciebie? Powiedziałeś(-aś): Posłuchaj, możesz mi powiedzieć, czym się różni Jasnowic od Visionera? ChatGPT powiedział: Pewnie. Jasnowidz to ktoś, kto twierdzi, że widzi przyszłość, przeszłość albo rzeczy ukryte – zazwyczaj przez wizje, sny albo jakiś "szósty zmysł". Często kojarzony z ezoteryką, duchowością i kontaktami z zaświatami. Visioner (wizjoner) to ktoś, kto ma odważne, nowatorskie pomysły na przyszłość – technologiczną, społeczną, artystyczną, duchową – ale niekoniecznie opiera się na "mocy" czy nadnaturalnych zdolnościach. Bardziej chodzi o wyobraźnię, strategię i dalekowzroczność. Czy Ty pytasz bardziej z poziomu duchowego, czy raczej kreatywnego? Powiedziałeś(-aś): A powiedz mi, czy wizjoner może widzieć przeszłość? ChatGPT powiedział: Tak, może – ale nie tak jak jasnowidz. Wizjoner widzi przeszłość bardziej symbolicznie, jako źródło lekcji, inspiracji albo wzorców. Patrzy wstecz, żeby zrozumieć, co można poprawić, przewidzieć...

Wywiad z Robertem Mioduszewskim - historia człowieka, który przeżył wizje, traumę i schizofrenię, to historia o mnie o Kwintesentnym

  Wywiad z Robertem Mioduszewskim - historia człowieka, który przeżył wizje, traumę i schizofrenię Część 1: Kim jestem Pytanie: Kim jest Robert Mioduszewski z Białegostoku w Polsce? Robert: To ja. Jestem informatykiem, programistą i grafikiem komputerowym. Piszę książki – autobiografie, pamiętniki i rozważania o życiu, relacjach międzyludzkich, zmaganiach psychicznych. Urodziłem się 6 lipca 1976 roku. Mam blog i stronę osobistą na angel-jasnowidz.pl. Moje książki poruszają tematy m.in. schizofrenii – napisałem „Życie Schizofrenika". Mam też doświadczenie muzyczne i prowadzę radio internetowe. Pytanie: Rysuje Pan też? Robert: Tak, rysuję portrety ołówkiem. Specjalizuję się w rysunkach portretach wykonanych ołówkiem. To jedno z moich hobby. Część 2: Wizje i jasnowidzenie Pytanie: Podobno jest Pan wizjonerem i jasnowidzem? Robert: Tak. Napisałem książkę „Jak zostałem wizjonerem", w której opisuję, że mam wizje, które się sprawdzają. W „Wyśnionym Świecie...

Skąd się bierze depresja?

  Powiedz mi, skąd się bierze depresja, kiedy się ujawnia, jakie są przyczyny depresji? Depresja zwykle nie ma jednej przyczyny. Może się pojawić, gdy kumuluje się stres, problemy emocjonalne, traumatyczne doświadczenia albo zaburzenia chemii mózgu. Czasem ujawnia się nagle po dużej stracie albo przewlekłym przeciążeniu psychicznym, a czasem rozwija się powoli przez miesiące czy lata. Geny i predyspozycje biologiczne też mają znaczenie – niektórzy są bardziej podatni niż inni. Chcesz, żebym też powiedział, jakie sygnały mogą wskazywać, że depresja się rozwija? Ja szukam tutaj bardziej przyczyn, a nie sądź, że tak jak świat teraz nastawia ludzi, że trzeba sobie odmawiać cukru, że trzeba sobie odmawiać różnych rzeczy, jedzenia jakiegoś, że trzeba sobie odmawiać nałogów, takiego jak palenie czy picie, że to nie powoduje w jakiś sposób depresji. Takie odmawianie sobie wszystkiego, tylko takie zdrowe życie, idealizowanie tego życia itp. Rozumiem, szukasz głębszych przyczyn, nie tych po...